Draft Camp 2015

Charakterystyka treningów

Playbook – to znajdujący się w każdym pokoju zeszyt, gdzie zawodnicy mogą znaleźć wszystkie informacje o tematyce, strukturze czasowej czy rodzajach przygotowanych ćwiczeń.

Treningi odbywały się w tematyce, która w jak największym stopniu miała pomóc stawać się lepszym jeszcze w czasie trwania campowej ligi. Dodatkowo na obu halach postawiliśmy Zony, gdzie zawodnicy pracowali nad swoim refleksem, zręcznością i techniką.

Poniżej krótkie filmiki przedstawiające skróty tego co działo się na treningach:

Agressive Defense - trener Marcin Popiołek

 

1 on 1 - trener Marcin Waśkiewicz

 

Off Ball - trenerzy Kornel Tański i Rafał Piesio

 

No Turnovers - trener Marcin Popiołek

 

Signature Moves - trener Tomasz Zygierewicz

 

Shooting - trener Mateusz Dobrowolski

Zony

 

Format ligowy

W porównaniu do poprzednich lat, zmieniliśmy nieco format rozgrywania ligi. Tym razem cały drugi dzień obozowy był poświęcony draftowi, czyli: DC Draft Combine – wszelkie testy sprawnościowe i pomiary, które NBA używa do sprawdzania swoich pierwszoroczniaków, u nas w tej samej formie; Tor Skillsów – bardzo ważna część, w której każdy zawodnik ma szanse indywidualnie pokazać się wszystkim trenerom; Draft Games – grający w losowych składach mają okazję zaprezentować jak zachowują się w czasie meczu. Liga startuje już następnego dnia, a spotkania rozgrywamy na dwóch halach w godzinach wieczornych 19:00 lub 20:30. Codziennie mecz z gwarantowanym czasem gry, a w środku obozu All Star Day, w skład którego wchodzą Development Game, Konkursy Skills Challange oraz Trójek oraz All Star Game. Przed ostatni dzień obozu to już start Play-offs, a dokładnie o godzinie 23:00, kiedy to szósta i siódma ekipa po sezonie regularnym wchodzą na parkiet na Midnight Game – starciu decydującym o awansie do drabinki ćwierćfinałowej. Wielki finał gramy tuż przed wejściem do autokaru.

Mistrzowie DC 2015

DCV – Golden State trener Marcin Waśkiewicz – Zespół jedyny w swoim rodzaju. Kiedy pierwszy pick Bartek Frątczak skręcił kostkę w pierwszym meczu, oni nie przestali grać mistrzowskiej koszykówki. Prowadzeni przez jednego lepszych rzucających obrońców Patryka Czerniewicza i najlepszego Big Mana oraz największy przechwyt draftu Piotra Żbikowskiego, wygrali tytuł przegrywając tylko jeden mecz z ośmiu. Istotną rolę rozegrali też rozgrywający Kacper Szymczak oraz lider drugiego garnituru Daniel Stupakiewicz.

DCVI – Oklahomatrener Marcin Waśkiewicz – Wybuchowa mieszanka, której znakiem firmowym było połączenie przechwytów z szybkimi atakami. Najszybsze dłonie po tej stronie Wisły pracowały na obwodzie: Jan Budziński oraz Kamil Ozga. Pod koszem natomiast nie sposób było przejść przez prawdziwy mur z mięśni w postaciach Olka Lubowiedzkiego i Bartka Abkowicza. Sukcesu nie byłoby też, gdyby nie rzucająco – rozgrywający Dominik Rudowicz oraz najlepszy rezerwowy DCVI Patryk Baranowski.

DCVII – Wahingtontrener Mateusz Dobrowolski – Mimo iż zespół to wyróżniający się wzrostem, można powiedzieć, że ze sporymi akcentami Small Ballowymi. Duo liderów Łukasz Kłaczek i Olek Juzwa to zawodnicy ponad 180-centymetrowi, a jednak ich skuteczność rzutów zza łuku to ponad 50%. A do tego dochodzi trzecia opcja w ataku, ale również nieoceniony obrońca Łukasz Januszewicz. Całością świetnie dyrygował lider asyst i przechwytów drużyny Michał Fedorowicz.

DCVIII – Houston trener Tomasz Zygierewicz – W każdej mistrzowskiej drużynie wszystko zaczyna się od obrony, i tu nie było inaczej, bo numerem jeden był Filip Nisiewicz, który również w każdym meczu potrafił włączyć „beast mode” i wrzucić rywalowi kilkanaście oczek z rzędu. Point Forward Jakub Wittstock uruchamiał ofensywną maszynę imponując siłą i techniką, a do pomocy miał dwóch Big Manów o różnym charakterze: walecznego MIP Kacpra Gołębiowskiego oraz zwinnego Olgierda Lisewskiego. Mówiąc o sukcesie Houston, nie może zabraknąć wątku superszybkiego rozrywającego Kacpra Skobejko.

DCIX Junior – Washingtontrener Marcin Popiołek – Zespół ułożony pod dwójkę znakomicie uzupełniających się liderów: Janka Dziadowicza i Adama Lisewskiego – to liderzy kolejno zbiórek i punktów całego Campu. W drugim rzędzie stało trio superszybkich obrońców Vladi Marinov, Mateusz Marjankowski oraz Kacper Szymański, a idealnym spoiwem pomiędzy tymi dwoma formacjami okazał się obozowy MIP (największy postęp) Michał Szymański.

 

Most Valuable Players DC 2015

Paweł Fic (San Antonio, pick 4) – Tego pana nie trzeba specjalnie przedstawiać. Paweł odwiedzał Draft Campy co roku od 2013 i za każdym razem prezentował wysoki poziom. Mimo wręcz identycznych statystyk w porównaniu do pierwszego Campu, w 2015 jako gracz San Antonio dał się poznać już tylko jako lider, ale również dojrzały gracz ze znacznie wyszlifowanymi umiejętnościami obronnymi.

Jan Budziński (Oklahoma, pick 9) – Dla niektórych było to duże zdziwienie, że Janek doczekał do drugiej rundy draftu, jednak już od pierwszego meczu z powodzeniem udowadniał, że to on będzie trzymał stery Oklahomy. Posiada jeden z najlepszych instynktów do przechwytów jakie widzieliśmy do tej pory na naszych obozach, a w ataku nie możesz ani zostawić go na obwodzie, ani dać miejsca na penetracje.

Łukasz Kłaczek (Washington, pick 9) – Prawie dwumetrowy dominator, nie tylko najlepszy obrońca DCVII, ale także niesamowita siła rażenia w ataku. To jedyny taki przypadek, żeby zawodnik notował statystyki na poziomie 2 bloków na mecz oraz ponad 50% skuteczności zza łuku, przy prawie 2 trafieniach co mecz.

Jan Piliszczuk (Cleveland, pick 1) – Jak najbardziej zasłużony pierwszy wybór draftu. Janek to urodzony strzelec, trafianie do kosza przychodziło mu z wielką łatwością. Ustanowił nawet rekord Draft Campu w postaci 56 punktów. W sezonie regularnym Cleveland mogło na nim polegać w każdej sytuacji i nawet fakt iż musiał wyjechać przez play-offami, nie zmienił jednogłośnej decyzji o przyznaniu mu nagrody MVP.

Adam Lisewski (Washington, pick 7) – Trzon świetnie zbudowanej mistrzowskiej ekipy Washingtonu. Nie można napisać, że uzupełnienie drugiego picku Jana Dziadowicza, bo chłopaki wzajemnie się wspierali i pomagali sobie na boisku w roli współ-liderów. Jednak to Adam sięgnął po MVP ze względu na jego wręcz do przesady wszechstronne występy, łącznie z triple-double 15 punktów, 16 zbiórek, 10 asyst. A umiejętności tylko mogą ulec poprawie, więc niech pierwsza runda Draft Campu 2016 ma się na baczności.

 

Statystyki Draft Camp 2015

Draft Camp ma już 3 lata, a rozwija się jak szalony. Wszystko zaczęło się w 2013 roku i jednego turnusu w Kozienicach, gdzie 51 zawodników z całej Polski, pomyślnie zainaugurowało wakacyjną ligę z draftem. Rok później już w Brodnicy, mieliśmy 300% normy, czyli 3 obozy, gdzie liczba zawodników zwiększyła się do 196, a rozegranych meczów z 26 do 64. 2015 był rekordowy pod każdym względem – zorganizowaliśmy wtedy 5 turnusów, na które złożyły się 42 dni z koszykówką, w czasie których rozegraliśmy 118 spotkań; udział w nich wzięło 316 zawodników, drużyny prowadziło 12 trenerów, a wszyscy razem zdołali rzucić 14311 punktów.

 

Dzień Campowy

Poranek:

  • Śniadanie
  • Treningi umiejętności indywidualnych, prowadzone przez trenerów naszej kadry szkoleniowej; każdy trening ma specjalny temat przewodni; więcej informacji oraz filmiki poniżej

Popołudnie:

  • Obiad
  • Trening drużynowy na jednej z trzech hal lub atrakcja specjalna: paintball, jezioro, kręgle, ognisko

Wieczór:

  • Kolacja
  • Mecz ligowy na jednej z dwóch hal
  • Wysokoenergetyczna przekąska

Dodatkowo:

  • Draft Day
  • All Star Day
  • Play-offs

Sprzęt Campowy

Każdy zawodnik otrzymuje:

> Koszulka draftową z losowym numerem

> Koszulkę z oficjalnym logo DC

> T-shirt campowy

> Strój meczowy drużyny, stylizowany na jedną z ekip NBA

> Bidon

> Skarpety

> Stat-line Cards

A dodatkowo do zgarnięcia są też:

> Statuetki dla najlepszych w poszczególnych kategoriach: MVP, MIP, Best Playmaker, Best Big Man, Best Defender, Team Player

> Złote i srebrne medale dla najlepszych drużyn

 

System Video-Highlights

Wchodzicie czasami na NBA.com, żeby sprawdzić wyniki i obejrzeć skróty co ciekawszych nocnych spotkań? Fajna sprawa, bo możemy zobaczyć mecz w 2-3 minuty, a dokładniej jego najlepsze akcje. U nas jest jeszcze fajniej, bo nie dość, że również mamy system dzięki któremu robimy skróty ze wszystkich spotkań, to jeszcze jesteś na nich Ty i twoi znajomi.

Ten system z powodzeniem działa już od roku na naszych warszawskich parkietach, więc przeniesienie go na Draft Camp nie stanowi problemu. Jest za to jeszcze lepiej. Po skończonym obozie dla każdego z zawodników zostanie złożony Player Video Mix Tape, czyli wszystkie jego najlepsze akcje w jednym filmiku!

KAŻDY Z ZAWODNIKÓW MA SWÓJ PLAYER VIDEO MIX TAPE

DRAFT CAMP 2016 planowane terminy:

Roczniki 2001-2003
27.06 - 06.07 Oleśnica + rocznik 2000
08.07 - 17.07 Brodnica

Roczniki 1996-2000
08.07 - 17.07 Oleśnica
19.07 - 28.07 Brodnica

Roczniki 2004-2006 
30.07 - 08.08 Brodnica

Dziewczyny 1996-2002
30.07 - 08.08 Brodnica

Start zapisów 30 stycznia 2016. 

 

Rafał Jarkiewicz