Dzień Dobry Liga Wiatrów 11-5

MVP Dnia: Broniący tytułu Halny właśnie zapewnił sobie awans do drugiej rundy play-offs, ponieważ wygrana z Tornado dała im pewność skończenia sezonu zasadniczego na 1 bądź 2 miejscu. Do czwartego zwycięstwa w pięciu meczach poprowadził ich Janek Kajkowski, który wystrzelił jak nigdy wcześniej – zdobył carrer-high i ligowy season-high 36 punktów na skuteczności 83%! Co więcej, 15 razy trafił do kosza z gry, podczas gdy w czasie poprzednich 69 spotkań (wliczając w to również trzy Draft Campy) ani razu nie przekroczył 10. Dokładając do tego 7 zbiórek, 2 asysty, przechwyt i 6 celnych wolnych, daje to trzeci najlepszy występ indywidualny tego sezonu (zaraz po 34pkt, 14reb Mateusza Czerniakowskiego oraz 30pkt, 11reb, 6ast, 4stl, 5blk Jamila Ramireza). Janek to 28. gracz LW, który przekroczył 300 punktów w karierze, a na liście All-time zajmuje obecnie 24. miejsce.

5-0 Dnia: Cyklon pierwszy raz w swojej historii zaczął sezon od bilansu 5-0, jednak ta piąta wygrana nad Tajfunem wcale nie należała do najłatwiejszych. Mimo braku Szymona Petruczynika po stronie Pomarańczowych, nie należało ich lekceważyć, nawet kiedy przegrywali 9 punktami na początku czwartej kwarty. Ostatnią część gry wygrali 16:8 i byli o jeden celny rzut z dystansu Olka Balabanova od przełamania passy Cyklonu. Tak się jednak nie stało i to zbilansowany atak podopiecznych trenera Daniela Ciejki ostatecznie cieszył się po meczu. Paweł Kostjan zanotował pierwsze double-double w karierze 11pkt & 10reb, liderem punktowym był pierwszy w rankingu pierwszoroczniaków oraz trzeci w MVP Race Mateusz Tkaczyk z 13 oczkami, a dwucyfrową zdobycz zaliczyli również Maciek Domański (10pkt) i Marcin Piskorski (11pkt). A już 27 lutego o 15:00 mecz z Huraganem i szansa na perfekcyjny bilans w sezonie regularnym, co wcześniej zdarzyło się jedynie 2 razy (Monsun LW6 i LW7).

Seria Dnia: Monsun. Zieloni po niechlubnej serii 8 porażek z rzędu w końcu wyszli na prostą i pokonali kolejno aktualnych mistrzów Halnego oraz trzeci najbardziej utytułowany zespół w historii LW Tsunami. Do zwycięstwa Monsunu niezbędna była obecność „dynamic Stanisław duo”, czyli Zagańczyka i Śmietany. Ten pierwszy wskoczył do pierwszej piątki, po ostatnim świetnym meczu i tym razem również nie zawiódł dostarczając 13 punktów, 3 asysty i 2 przechwyty, a drugi czwarty mecz z rzędu (czyli wszystkie w tym sezonie) zakończył z ponad dziesięciopunktowym dorobkiem, głównie za sprawą agresywnych wjazdów kończących się faulem rywala – z Tsunami 12 punktów (8/12 z wolnych) i 4 zbiórki. Jednak tytułowa seria dotyczy pojedynków bezpośrednich pomiędzy Monsunem i Tsunami, a jest to obecnie najdłuższa seria zwycięstw, która wynosi 8 z rzędu na korzyść Zielonych.

Łokieć Dnia: Bartosz Łukiewicz właśnie przekroczył magiczną barierę 60 rozegranych spotkań w jednym zespole. Z tej okazji zafundował sobie trzeci najlepszy występ wśród Halniaków w spotkaniu z Tornado zdobywając 8 punktów i 9 zbiórek (wyrównany carrer-high). W Lidze Wiatrów była tylko jedna osoba, która zakończyła karierę z większą ilością meczów zarówno w jednym zespole (63) jak i ogólnie rozegranych (72) – Kacper „Goldi” Goldstein. Czekamy na przegonienie tych i tak już wyśrubowanych rekordów.

Notki:

- Halny wygrał 40 mecz w 10 sezonie swojego istnienia, a poryło się to z 80 w 137 meczach zwycięstwem ich trenera Marcina Waśkiewicza.

- Bartosz Kitliński (Monsun) przekroczył 300 zbiórek w karierze i zajmuje obecnie 7. miejsce na liście All-time.

- Kuba Święs (Halny) jako 14. zawodnik w historii LW przekroczył próg 250 zbiórek.

- Adrian Roliński (Halny) założył już 20 czap w karierze. To 20. gracz, który może się pochwalić takim osiągnięciem.

- Bruno Jaworski (Tornado) jest na ostatniej prostej, żeby przekroczyć 100 asyst, ale póki co musi się zadowolić faktem trafienia 20 trójek.

- Kuba Czajkowski (Huragan) jako 36. w LW dobił do sumy 50 przechwytów.

Rafał Jarkiewicz