Triple Question

SZYMON PETRUCZYNIK

1. Co Twojej drużynie dał wywalczony w sezonie regularnym dzień wolnego w ramach pierwszej rundy Play-offs?

SP30: Mogliśmy pooglądać grę innych ekip "z zewnątrz", no i dodatkowy dzień odpoczynku.

2. Poprzedni sezon, czyli Twój debiutancki zakończył się bilansem 2-4 i minięciem się z półfinałami. Obecnie Tajfun wygrał 5 z ostatnich 6 spotkań i tym samym pierwszy raz od 6 sezonów wygrał sezon regularny. Czym różniły się te dwa sezony w wykonaniu Twoim oraz całej drużyny?

SP30: Było zdecydowanie więcej wiary w siebie i gry drużynowej.

3. W półfinale zmierzycie się ze Sztormem, a ich pojedynki z Tajfunem to najdłuższa rywalizacja LW posiadająca obecnie bilans 10-4 oraz 6 zwycięstw z rzędu po stronie Waszych rywali. Co zrobicie, żeby uciąć tę serię i nawiązać do sukcesów z ery Antka Pytla i Jarka Saczuka, kiedy wygrywali mistrzostwo pierwszej edycji ligi?

SP30: Przede wszystkim będziemy grać mocno w obronie i walczyć o każdą piłkę. Reszta sama przyjdzie.

 

MICHAŁ STOKOWSKI

1. Sztorm jeszcze do soboty był drużyną, która w swojej historii notowała bilans 0-7 w meczach fazy pozasezonowej, jednak pierwsza runda LW9 z Huraganem była przełamaniem tej złej passy. Zdecydowanie pomogło w tym Twoje triple-double (17pkt, 13reb, 10ast). Jakie argumenty przemawiają za Waszą ekipą, chcącą pociągnąć dalej zwycięską serię?

MS7: Z pewnością mamy zbilansowany skład, co pokazały ostatnie mecze. Każdy zawodnik w naszej drużynie może wnieść dużo do gry. Dodatkowo myślę, że po tej pierwszej wygranej w PO pojawi się jeszcze większa determinacja oraz chęć zdobycia mistrzostwa i udowodnienia na co stać Sztorm.

2. Jesteś zawodnikiem, który najszybciej przekroczył 200 punktów, 100 zbiórek, 70 asyst i 60 przechwytów. Jesteś również jedyną osobą, która dwukrotnie osiągnęła triple-double w meczu Ligi Wiatrów. Powiedz, skąd bierze się Twoja wszechstronność i czyja to zasługa?

MS7: Wydaje mi się, że to kwestia zespołu w którym się znajduje. Jako, że mamy przynajmniej parę osób, które umieją seriami zdobywać punkty, ja nie muszę tego robić i mogę skupić się na innych aspektach gry.

3. Sztorm vs Tajfun, czyli nadchodzący półfinał to najdłuższa rywalizacja LW, a posiadacie w drużynie aż 3 osoby pamiętające te „prehistoryczne” spotkania z pierwszego sezonu – Kacpra Goldsteina, coacha Pawła Wojtyłę i coacha Andrzeja Klimkiewicza. W jakim stopniu ich obecność wpływa na Wasze morale i motywację?

MS7: Każdy z nich umie wprowadzić odpowiedni nastrój do zespołu. Potrafią odstresować resztę żartami, albo zmotywować gdy sytuacja wymyka się spod kontroli. Zdecydowanie motywację daję nam też fakt, że to ostatni sezon Goldiego - ostatnia okazja by zdobył mistrza.

TOMASZ CZERNIAKOWSKI

1. Co Twojej drużynie dał wywalczony w sezonie regularnym dzień wolnego w ramach pierwszej rundy Play-offs?

TC9: Na pewno możemy dzięki temu dłużej odpocząć i lepiej przygotować się do meczu półfinałowego.

2. W ostatnim meczu sezonu pobiłeś rekord Ligi Wiatrów rzucając 61 punktów. Jak myślisz, jak długo ten wynik utrzyma się na szczycie listy występów strzeleckich?

TC9: Dobrze będzie, jeśli utrzyma się jeden sezon (śmiech) , ale mam nadzieję, że jak najdłużej.

3. Masz na swoim koncie 2 statuetki MVP oraz 2 mistrzostwie tytuły, jednak ani razu nie nałożyły się one na jeden sezon. W obecnych, twoim ostatnich rozgrywkach, masz szansę na powtórzenie obu tych wyczynów. Który cel jest dla Ciebie ważniejszy i dlaczego?

TC9: Zdecydowanie zdobycie mistrzostwa jest ważniejsze. Jak wspomniałeś, to mój ostatni sezon w LW i chciałbym go zakończyć z trzema "pierścionkami", a nagroda MVP była by miłym dodatkiem do udanego sezonu. Na koniec chciałbym pozdrowić rodzinkę z Ciechocinka, mamę , tatę , mojego kuzyna Kacpra Gadomskiego, moją piękną kobietę i Pawła Fica.

 

JAKUB ŚWIĘS

1. Tsunami rozpoczęło sezon z kopyta wygrywając 3 kolejne mecze, jednak potem dobrze naoliwiona maszyna na chwilę się zatrzymała i z trzeciego miejsca zostaliście zmuszeni do rozegrania pierwszej rundy Play-offs, gdzie spotkanie z Halnym również nie okazało się spacerkiem. Na której fali, tej z pierwszej czy drugiej połowy sezonu, obecnie się znajdujecie przed półfinałem z Monsunem?

JŚ30: Myślę, że raczej tej pierwszej, gdyż jesteśmy zmotywowani walką w play-offach. To dla nas ogromna szansa pokazać sie od mistrzowskiej strony, nawet w starciu z mistrzami Ligi Wiatrów.

2. Jeszcze przed draftem dużo osób stawiało Cię w Top 3 tego naboru i nie była to pomyłka. Double-double w prawie każdym meczu plus kilka asyst i przechwytów to na naprawdę niezłe osiągi. Powiedz, jak odnajdujesz się w rotacji Tsunami i jaką rolę tam pełnisz?

JŚ30: W rotacji trenera Witka znajduję się w pierwszej piątce. Gram po 40 minut i jestem na parkiecie we wszystkich kluczowych momentach. Dla mnie to ogromne wyróżnienie.

3. Z którym zawodnikiem Tsunami najlepiej Cię współpracuje?

JŚ30: Myślę, że cala drużyna jest idealnie skomponowana do naszego stylu gry, ale po statystykach i zachowaniach na boisku musze wyróżnić tu 3 osoby: Filipa Fischera, Eryka Wyszyńskiego i Mateusza Mroczka.

 

Rozmawiał Rafał Jarkiewicz